niedziela, 30 kwietnia 2017

Michał Prątnicki: Zmęczenie z meczu na mecz wzrasta



KPR RC Legionowo w końcu wrócił na zwycięskie tory. Legionowianie pokonali w czwartek MKS Zagłębie Lubin. - Chcieliśmy zmyć gorycz porażki - mówił po meczu Michał Prątnicki.

Siedem ostatnich spotkań zespołu Roberta Lisa zakończyło się porażką. Zdaniem rozgrywającego KPR-u, najbardziej dotkliwa była przegrana z Meble Wójcik Elbląg. - Chcieliśmy się odbudować po ciężkim dla nas meczu z Elblągiem. Troszkę nam opadły po nim morale. Zwłaszcza, że była to sromotna porażka i na dodatek u siebie. Chcieliśmy zmyć jej gorycz i udało się. Niepotrzebne były te nerwy w końcówce, bo sami byśmy sobie narobili kłopotów. Zagłębie nas goniło, ale na szczęście udało się wygrać - skomentował Michał Prątnicki.

Mimo ostatnich porażek, zespół z Legionowa nie może narzekać na doping swoich kibiców, którzy mimo wszystko pojawili się w miejscowej Arenie. - Nie tylko dzisiaj. Kibice nas dopingują w każdym meczu i oby tak dalej. Zawsze nam pomagają. Cieszymy się z tego i gramy głównie dla nich - ocenił zawodnik.

Ostatnie wyniki KPR-u w dużej mierze uzależnione były od fatalnej sytuacji, w jakiej znalazł się klub. Część zawodników do dziś boryka się z kontuzjami. Mimo tego, w ekipie Lisa nie brakuje pozytywnej energii. - Z racji tego, że ostatnio jest nas tak mało i mamy wąską kadrę, zmęczenie z meczu na mecz wzrasta. Nie narzekamy. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Zostało jeszcze kilka meczów i będziemy w nich walczyć - stwierdził rozgrywający.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz