sobota, 15 czerwca 2013

O współczesnej młodzieży słów kilka...

"O człowieku świadczą jego czyny". Którego z bohaterów literackich uznałbyś za wzór dla współczesnej młodzieży? - temat banalny, ale czy dzisiejsza młodzież widzi to, co powinna widzieć? Postanowiłam przyjrzeć się temu z bliska i stwierdzam, że nie jest dobrze... Zapraszam do lektury.


W czasach kiedy to Internet rządzi światem, a w naszym życiu jest coraz mniej wartości, które kiedyś były nieodłącznym elementem wychowania, ciężko jest znaleźć kogoś, kogo można byłoby naśladować. W poszukiwaniu takiej osoby sięgnęłam do lektury "Kamienie na szaniec". Moim zdaniem najlepszym wzorem dla współczesnej młodzieży jest postać Jana Bytnara.


Pierwszym ważnym powodem, dla którego wybrałam „Rudego” jest fakt, że był on młodym człowiekiem. Miał podobne spojrzenie na świat, choć jego świat był owiany wojenną szarością. Młodzieży łatwiej jest utożsamiać się z kimś, kto jest w tym samym wieku. Jak pamiętamy Bytnar miał krótkie życie, bowiem zmarł w wieku 22 lat. Jednak w trakcie swojego istnienia zrobił więcej niż niejeden z nas zrobiłby przez całe życie. 


Współczesny świat rządzi się innymi prawami niż ten z lat II wojny światowej. To właśnie wtedy najważniejsze były przywiązanie do ojczyzny, walka z okupantem, walka o życie i walka o swój kraj. Większość młodzieży z tamtych czasów odznaczała się wysokim patriotyzmem. Jak jest dzisiaj? Zupełnie inaczej… Jan Bytnar jest idealnym przykładem odpowiedniej postawy, z którą dzisiejsza młodzież nie ma nic wspólnego. "Rudy" wraz ze swoimi kolegami byli gotowi oddać życie za ojczyznę. Mimo, że byli młodymi chłopcami, potrafili wykazać się odwagą, dzięki której wielokrotnie ich akcje kończyły się sukcesem. Rozpowszechnianie patriotycznych znaków i polskości wśród przestraszonego narodu były ich wizytówką. Dzisiaj brakuje świadectwa takiego zachowania. Podczas świąt narodowych ciężko nam wywiesić biało-czerwoną flagę, nie czujemy przywiązania do ojczyzny, nie chcemy uczestniczyć w wydarzeniach o treści patriotycznej. W mniemaniu młodzieży to jest nudne i przereklamowane, bo przecież lepiej poświęcić ten czas na ślęczenie przed komputerem. Pytanie jest jedno: co będzie, gdy przyjdą czasy ponownej zagłady... Czy znajdą się ludzie, którzy będą toczyć wojnę o swoją ojczyznę?


Manipulacja jest nieodłącznym elementem dzisiejszego życia. Na każdym kroku spotykamy się z takim działaniem, a co gorsza ulegamy mu. Bytnar również miał z nią do czynienia, ale potrafił się jej przeciwstawić. Kiedy porwali młodego chłopaka, ten nie „puścił pary” z ust. Torturowano go, bito, głodzono, ale mimo wszystko nie uległ wpływom niemieckich okupantów. Wykazał się ogromną siłą woli. Obecnie młodzież dąży do tego, by było im wygodnie, a co najlepsze każdy oczekuje idealnego życia. Jednak będąc już w tym „wspaniałym światku” ciężko jest zauważyć zło, które nas otacza. Nie potrafimy się mu przeciwstawić, a ktoś drugi ma z tego profity. Brakuje nam samozaparcia, idziemy "na łatwiznę", a przez to jesteśmy niczym marionetki w teatrze lalek… Nic dziwnego, że świat idzie w złą stronę. Janek oddał własne życie za to, by inni mogli żyć. Dzisiaj łatwiej byłoby "sprzedać" bliźniego i dalej delektować się egzystowaniem na ziemi.


Do odważnych świat należy – powiedzenie, które w stu procentach mogłoby być mottem "Rudego". Członek „Szarych Szeregów” niczego się nie bał, a jedną z jego pozytywnych cech był upór. Współczesnej młodzieży zdecydowanie brakuje odwagi i chęci realizacji swoich celów. Młodzi ludzie wychodzą z założenia, że ktoś inny zrobi za nich lepiej. Ogarnia ich lenistwo i brak zaangażowania. "Rudemu" przez myśl nie przeszłoby przekazywanie komukolwiek swojego zadania. Nie bez powodu został dowódcą plutonu "Szarych Szeregów". 


Zespołowość jest cechą, która coraz bardziej traci na znaczeniu. Kiedyś Janek ze swoimi kolegami wspólnie walczyli o Polskę. Teraz zwykła rozmowa staje się dla nas problemem. W dobie Internetu coraz mniej rozmawiamy w realu, bo lepiej jest popisać na gadu-gadu… Niedługo przyjdą takie czasy, że zamkniemy się w domu i z nikim nie będziemy rozmawiać, a kontakty międzyludzkie będą dla nas dużą barierą. Poza tym w dzisiejszych czasach każdy pilnuje własnego nosa. Rzadko pomagamy i rzadko współpracujemy dla dobra wszystkich. Jednak sięgając do historii możemy zauważyć, że tylko zespołowość przynosi korzyści. Nawet Krzysztof Kolumb sam Ameryki nie odkrył…

Długo można byłoby wymieniać pożądane cechy, których u Janka było wiele, a których brakuje współczesnej młodzieży. Myślę, że przedstawione przez mnie przykłady w pełni oddają to, jak wielka przepaść zrobiła się przez te lata. Dla nas wszystko wydaje się normalne, ale porównując się do młodzieży sprzed lat można stwierdzić, że żyjemy w gorszych czasach, gdzie wartości takie jak braterstwo, przyjaźń, waleczność, czy patriotyzm nie mają znaczenia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz