środa, 28 października 2015

Krzysztof Ignaczak: "Fajnie byłoby pojechać na igrzyska"

W najbliższy weekend rozpocznie się kolejny sezon PlusLigi. Mistrzowskiego tytułu bronić będzie Asseco Resovia Rzeszów. Zdaniem libero rzeszowskiej drużyny, powtórzenie tego sukcesu nie będzie proste. O tym, jak również o przygotowaniach, grze w reprezentacji i polskich piłkarzach mówił w rozmowie ze mną Krzysztof Ignaczak.

Krzysztof Ignaczak / Fot: Radosław Makuch

wtorek, 27 października 2015

Wojciech Ferens: "Mamy ogromny potencjał"

Kilka dni dzieli nas od inauguracji sezonu 2015/16. W Bydgoszczy odbył się mecz miejscowej Łuczniczki ze Skrą Bełchatów. Nastroje w drużynie Piotra Makowskiego są dobre, a Wojciech Ferens zapewniał, że bydgoszczanie mogą być groźni dla ligowych rywali.

Łuczniczka Bydgoszcz / Fot: Radosław Makuch

środa, 21 października 2015

Kulisy meczu Inter - Juventus


W niedzielę odbyły się Derby d'Italia, podczas których na trybunach San Siro zasiadła spora grupa polskich kibiców. Byli oni świadkami nie tylko meczu, ale również pozaboiskowych wrażeń, o których nie było mowy w transmisji meczowej. Zapraszam więc do zapoznania się z kulisami wyjazdu.

Od niedzielnego poranka można było zaobserwować, iż spotkanie Interu z Juventusem cieszy się dużą popularnością. Na lotnisku w Bergamo przechadzały się osoby w barwach Nerazzurri. Wśród nich nie zabrakło grup z Polski, którzy kolejnymi samolotami docierali na Aeroporto internazionale di Orio al Serio. Jedną z nich była ekipa z Warszawy, którą tworzyło pięć osób, w tym ja. Z tego miejsca pragę również pozdrowić Mateusza, który z przyczyn zdrowotnych nie mógł jednak z nami lecieć. Prócz nas, do Mediolanu dotarli również pozostali kibice, między innymi z pozostałej części Mazowsza i Śląska.
Nasza "piątka" była w stolicy mody przed 10:00. Charakterystyczne plecaki, czapki i bluzy przykuwały uwagę koników, którzy już w centrum próbowali sprzedać nam bilety.

Największą atrakcją Mediolanu (tuż po naszym pięknym stadionie) jest Duomo. To był również jeden z punktów naszego całodniowego tułania się po mieście. Przed katedrą były setki turystów, w tym również wielu kibiców Interu, których można było rozpoznać po czarno-niebieskich elementach garderoby. Tifosi byli również obecni w Galerii Vittorio Emanuele II. Dołączyliśmy się do jednej z rozśpiewanych grup, która w centrum galerii śpiewała "Juve merda". Oczywiście nie byliśmy cały czas tak wulgarni! Wspólnie zaśpiewaliśmy również kilka przyśpiewek o Interze. My dodatkowo skandowaliśmy "Fanatici Dalla Polonia".


Paweł Halaba: "Możemy namieszać w tej lidze"

Sezon ligowy zbliża się wielkimi krokami. Wszystkie zespoły przygotowują się do ligi. Praca wre również w Warszawie. Rozmawialiśmy z jednym z przyjmujących AZS-u Politechniki Warszawskiej, który opowiedział o przygotowaniach do ligowych zmagań.

Podopieczni Jakuba Bednaruka wzięli udział w X Memoriale Zdzisława Ambroziaka. Pierwszy raz przed własną publicznością zagrał Paweł Halaba, który wchodził na spotkania "Inżynierów" w pierwszym składzie. - Wracam dopiero do zdrowia. Na przyjęciu mamy problemy zdrowotne, ale dajemy z siebie wszystko. Zobaczymy jak to wyjdzie - rozpoczął przyjmujący. - Jesteśmy na takim etapie przygotowań, że można sprawdzać zawodników. Ja z zespołem trenuję dopiero ponad tydzień. Czuję jednak, ze mogę dostać od trenera sporo szans, zwłaszcza gdy wrócę do zdrowia i dam z siebie maksa na treningach - dodał.

Współpraca Halaby i Bednaruka rozpoczęła się podczas sezonu kadrowego juniorów i jak podkreślał zawodnik, jest to ważne zarówno dla niego, jak i trenera. - Przez to, że trener ma jeszcze kadrę jest dużo łatwiej. Dzięki temu wie jakie mam braki i nad czym muszę pracować. Cały czas dostaję od niego jakieś rady. Gorzej by było jakbym przyszedł tutaj i byśmy trenowali razem dwa tygodnie. Spędziliśmy jednak ze sobą łącznie około czternastu tygodni na kadrze, więc myślę, że ma o mnie wiadomości i to jest bardzo dobre - ocenił siatkarz.


sobota, 17 października 2015

Michał Potera: "Postaramy się sprawić niespodziankę z najlepszymi"

W piątkowy wieczór Indypol AZS Olsztyn pokonał LOTOS Trefl Gdańsk w pierwszym meczu X Memoriału Zdzisława Ambroziaka. Po spotkaniu zapytałam libero olsztyńskiej drużyny między innymi o kolejną wygraną nad gdańszczanami, o obecną formę drużyny, a także o cele na przyszły sezon. Enjoy!

anett: Spodziewaliście się takiego gładkiego 3:0?
Michał Potera:
Nie, nie spodziewaliśmy się. Myśleliśmy, że LOTOS za te sparingi, które wcześniej wygrywaliśmy, będą chcieli się zrewanżować. Także wyszliśmy mocno skoncentrowani. Co prawda późna godzina meczu temu nie sprzyjała, ale całe szczęście postawiliśmy kropkę nad "i". W pierwszym i trzecim secie było gorąco, ale udało się wygrać 3:0. Gładko nie było, z wyjątkiem drugiego seta. Trzeci był trudny, ale cieszymy się, że nawet jednego seta nie oddaliśmy rywalowi.

Liga za chwilę ruszy, kończycie okres przygotowawczy. Jak teraz wygląda forma twojej drużyny?
Oby ta forma sparingowa trwała jak najdłużej, bo cały czas wygrywamy. W zeszłym sezonie dużo sparingów przegrywaliśmy i przegrywaliśmy również w lidze. Wierzę, że w tym sezonie sytuacja się odwróci i te wygrane sparingi nie będą tylko słodyczą przed sezonem, tylko faktycznie przełoży się to na zwycięstwa w rundzie zasadniczej. Takiego wyniku jaki padł w meczu z LOTOS-em nawet bym sobie nie wymarzył w zeszłym sezonie. Poczekajmy jednak na powrót wszystkich zawodników do zespołów i wtedy na spokojnie popracujemy pod kątem każdej drużyny. Wtedy będzie można powiedzieć coś więcej.