poniedziałek, 23 września 2013

Marcus Böhme: "Stać nas na grę w półfinale"

Wygrana z Czechami dała Niemcom pewny awans do ćwierćfinałów mistrzostw Europy. Nasi sąsiedzi nie znają jeszcze swoich rywali, ale jeden z nich w rozmowie ze mną zapewniał, że będą walczyć o półfinał i zagrają na najwyższych obrotach.



Mecz z reprezentacją Czech wcale nie był taki łatwy. Dwa dni grania dały się we znaki, co widać było po zmęczeniu zawodników. Jednak mimo wszystko Niemcy pokonali Czechów (3:1). A jak spotkanie ocenił tuż po meczu niemiecki środkowy? - Zaczęliśmy bardzo dobrze. Fantastycznie zagraliśmy w pierwszym secie. Natomiast w drugim popełnialiśmy liczne błędy, na przykład w zagrywce. Słabo pracowaliśmy również w obronie, co oczywiście wykorzystali nasi rywale. Na szczęście później graliśmy pod mniejszą presją. Dobrze działał blok, asekuracja i udało się pokonać Czechów - podsumował Marcus Böhme.


Podopieczni Haynena nie znają jeszcze swoich ćwierćfinałowych przeciwników. Nie zmienia to jednak faktu, że zamierzają być na sto procent przygotowani, by bez problemu awansować do kolejnej fazy. - Czekamy na ćwierćfinał. Tam możemy walczyć na przykład z Polakami, a oni nie są łatwym rywalem. Jednak jeżeli będziemy grali tak jak z Rosjanami i tak jak dzisiaj, gdzie działał blok, obrona, a także mocny serwis jesteśmy w stanie pójść dalej. Myślę, że stać nas na to i możemy tego dokonać, by grać w półfinale - zapowiedział środkowy.

Dwie ekipy z grupy D będą walczyć w barażach o miejsca w 1/4 turnieju. Bułgaria i Rosja zagra w barażach, ale dla zawodnika z Niemiec ich los nie jest ważny. - Nie jest to dla mnie najważniejsze. Koncentruję się na naszych występach i to mnie najbardziej interesuje - wyjaśnił siatkarz.

Niemcy będą mieć dwa dni odpoczynku od meczów. Jednak zapowiadają, że we wtorek będą mocno trenować, by w pełni być gotowym do gry o półfinał. - Zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie D. Mamy dwa dni wolnego. Myślę, że w poniedziałek będziemy odpoczywać, ale już we wtorek z pewnością będziemy trenować i przygotowywać się do walki w ćwierćfinale - zakończył Böhme.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz